niedziela, 5 maja 2013

U mnie maj !:)

Czasem nagle masz ciężkie serce. Czujesz w sobie wielką pustą przestrzeń, która dziwnie spada w dół. Wokół pustka, niczym nieograniczona otchłań. Brak najzwyklejszej radości, najmniejszego uśmiechu serca...
Czasami wali się świat, umiera jego cząstka. Jakby nagle zniknęła  bariera chroniąca przed tym złym, innym światem. Trudno się podnieść - smutek zwycięża bez celu brniesz dalej, bo cel zniknął  wraz z barierą. Serce z każdym dniem boli coraz bardziej, aż nagle  powoli przestajesz czuć ten najgorszy z bólów - ten, który atakuje duszę...

... po takiej dzikości serca na pewno odetchniesz z ulgą. Kiedyś przychodzi maj i nawet najbardziej skrzywdzone serca choć na chwilę mogą odetchnąć zielenią świeżej trawy. Życie wystawia na próby i daje nam pole do popisu. Trzeba pokazać, że umie się cierpieć z godnością, bez szumu. Mimo złego choć na parę chwil wpuścić uśmiech pod swój dach :)



"Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu."
Adam Asnyk 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz