Czasami wali się świat, umiera jego cząstka. Jakby nagle zniknęła bariera chroniąca przed tym złym, innym światem. Trudno się podnieść - smutek zwycięża bez celu brniesz dalej, bo cel zniknął wraz z barierą. Serce z każdym dniem boli coraz bardziej, aż nagle powoli przestajesz czuć ten najgorszy z bólów - ten, który atakuje duszę...
... po takiej dzikości serca na pewno odetchniesz z ulgą. Kiedyś przychodzi maj i nawet najbardziej skrzywdzone serca choć na chwilę mogą odetchnąć zielenią świeżej trawy. Życie wystawia na próby i daje nam pole do popisu. Trzeba pokazać, że umie się cierpieć z godnością, bez szumu. Mimo złego choć na parę chwil wpuścić uśmiech pod swój dach :)
"Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu."
Adam Asnyk

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz