"... by bliżej Ciebie być stawałam na palcach !"
wtorek, 14 maja 2013
umc...
Gdy coś tracimy nie jest nam łatwo. Trudno wstać i znów pójść tak jak wcześniej, z takim samym uśmiechem i z taką samą nieograniczoną niczym wiarą. Najgorzej gdy nagle musisz zostać sam ze sobą. Wszystko co miałeś nagle wraca z podwójną siłą. Takie dziwne uczucie, które właściwie trudno określić słowami. Nie wiesz czy to żal czy może smutek, ale nagle czujesz całą swoją duszę, zagłębiasz się w sobie i tak jakbyś czuł że w środku Ciebie brak nawet horyzontu. Spadasz w niepojętą przepaść i nawet nie wiesz kiedy dobijesz wreszcie dna, nie wiesz kiedy naprawdę zaboli, albo właśnie przestanie boleć. Uwiera gdzieś w serce ta świadomość, że nawet gdzieś tam w oddali nie ma kogoś kto czeka, nie ma nikogo kto zaraz zadzwoni i powie miłe słowo. Telefon cały czas milczy... A o zapukaniu przez kogoś do swoich drzwi naprawdę można tylko pomarzyć. Są jednak takie chwile kiedy chcesz się uśmiechnąć choć na chwile szczerze i dla siebie nie dla innych od parady. Wystarczy wtedy pomyśleć, że mimo naszej samotności Ktoś na pewno jest i czeka na Ciebie kiedy Ty staniesz w jego drzwiach. Drzwiach do lepszego życia. Będzie dobrze, bo tak naprawdę nie jesteś sam . Mimo wszystko i ponad wszystko .
niedziela, 5 maja 2013
U mnie maj !:)
Czasem nagle masz ciężkie serce. Czujesz w sobie wielką pustą przestrzeń, która dziwnie spada w dół. Wokół pustka, niczym nieograniczona otchłań. Brak najzwyklejszej radości, najmniejszego uśmiechu serca...
Czasami wali się świat, umiera jego cząstka. Jakby nagle zniknęła bariera chroniąca przed tym złym, innym światem. Trudno się podnieść - smutek zwycięża bez celu brniesz dalej, bo cel zniknął wraz z barierą. Serce z każdym dniem boli coraz bardziej, aż nagle powoli przestajesz czuć ten najgorszy z bólów - ten, który atakuje duszę...
... po takiej dzikości serca na pewno odetchniesz z ulgą. Kiedyś przychodzi maj i nawet najbardziej skrzywdzone serca choć na chwilę mogą odetchnąć zielenią świeżej trawy. Życie wystawia na próby i daje nam pole do popisu. Trzeba pokazać, że umie się cierpieć z godnością, bez szumu. Mimo złego choć na parę chwil wpuścić uśmiech pod swój dach :)
Czasami wali się świat, umiera jego cząstka. Jakby nagle zniknęła bariera chroniąca przed tym złym, innym światem. Trudno się podnieść - smutek zwycięża bez celu brniesz dalej, bo cel zniknął wraz z barierą. Serce z każdym dniem boli coraz bardziej, aż nagle powoli przestajesz czuć ten najgorszy z bólów - ten, który atakuje duszę...
... po takiej dzikości serca na pewno odetchniesz z ulgą. Kiedyś przychodzi maj i nawet najbardziej skrzywdzone serca choć na chwilę mogą odetchnąć zielenią świeżej trawy. Życie wystawia na próby i daje nam pole do popisu. Trzeba pokazać, że umie się cierpieć z godnością, bez szumu. Mimo złego choć na parę chwil wpuścić uśmiech pod swój dach :)
"Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu."
Adam Asnyk
Subskrybuj:
Posty (Atom)
